Hej, na wczorajsze spotkanie ubrałyśmy się westernowo, a przyszłyśmy na kucach! Przeróżnych kucach! Spotkałyśmy się przy Gospodarstwie Birka, a z tąmtąd wyruszyłyśmy na Ranczo Starshine. Jednak zanim zaczęłyśmy jechać trzeba było trochę zaczekać na spóźnialskich.Już w drodze do Rancza miałyśmy miliardy tematów do rozmowy, dosłownie miliardy. Rozmawiałyśmy nawet na te głupsze tematy i tak nam jakoś szybko minęła ta droga. Na miejscu poszłyśmy na scenę, gdzie potańczyłyśmy jak i zrobiłyśmy masę zdjęć, a o to kilka z nich.
Tematów do rozmowy tylko przybywało! Pożegnałyśmy Annie, która była na spotkaniu tylko głosowo i przywitałyśmy Sylvie. Mniejsza o to, zaczęłyśmy zabawę! Najpierw zagrałyśmy klasycznie dwie rundki w chowanego, a następnie zrobiłyśmy kilka zdjęć przy ognisku i koty dwóch z nas niestety do niego wpadły, mamy to uwiecznione. Później Holly zaproponowała grę w krzesełka. Polegała ona na tym, że gdy na czacie pojawi się stop, wszyscy uczestnicy muszą usiąść na belce od ogniska. Nie obyło się bez zmyłek ze strony Natągwi! Oczywiście kto ostatni odpada, a wygrała Alexis! Gratuluję. I tak o to zakończyło się wczorajsze spotkanie! Dziękuję za przybycie.



